Masz pytanie? Może tutaj znajdziesz odpowiedź!

DSC_0110

1.Chcę wysterylizować kotkę wolno żyjącą, jak się za to zabrać?

Etapy takiej akcji są 4. Wyłapanie, operacja, dojście do siebie, wypuszczenie. Jeśli jest to kotka przyjazna, przyzwyczajona do ludzi, to pierwszy etap jest bardzo prosty. Jeśli jednak jest to kotka nieufna, bardziej dzika, to niestety trzeba się natrudzić. Można spróbować zwabić ją do jakiegoś pomieszczenia jedzeniem i tam, na mniejszym terenie spróbować ją złapać, można też popytać, czy ktoś nie może pożyczyć klatki-żywołapki. Kolejnym etapem jest sam zabieg, ale to już musi oczywiście zrobić weterynarz. Trzeba umówić zwierzaka na zabieg, dostarczyć, a potem odebrać. Trzecim etapem jest dojście do siebie po operacji. Do tego potrzebują spokoju i miejsca, w którym rana zacznie się goić. Nie można kota wypuścić od razu, trzeba przeczekać dwa-trzy dni. Nie musi to być od razu mieszkanie czy dom, może to być piwnica czy pomieszczenie gospodarcze, z którego zwierzak nie ucieknie. Musi mieć dostęp do jedzenia i picia oraz najlepiej budkę (na przykład transporterek), w którym będzie mógł się schować i poczuć bezpiecznie. Wypuszczenie na wolność to już najłatwiejszy etap. Pamiętajmy jednak, żeby wypuszczać zwierzaka w miejscu jego bytowania.

2.Zarząd działek napisał pismo wzywające do usunięcia kotów z terenu. Co możemy zrobić?

Napiszcie lub zadzwońcie do Stowarzyszenia “Inicjatywa dla Zwierząt”, przygotujemy pismo przypominające o tym, że kotów wolno bytujących nie wolno przesiedlać. Takie działanie jest niezgodne z prawem.

3.Kotka mieszkająca w budce ma małe kociaki, które niebawem będą wychodzić na zewnątrz, a tam przecież może im się coś stać. Gdzie mogę to zgłosić, co z tym zrobić?

Jeśli kotka mieszka w budce, jest kotką wolno bytującą, czyli nie wolno jej łapać czy zanosić do schroniska. To samo dotyczy kociąt. Jeśli kotka jest oswojona, można spróbować poszukać jej schronienia tymczasowego, gdzie będzie mogła spokojnie wychować młode, a tym z kolei, kiedy zaczną być samodzielne, można zacząć szukać domów. Kociaki zaczynają wychodzić z “legowiska”, kiedy jeszcze nie są do końca samodzielne, nie można więc ich odłączać od matki, to będzie zdecydowanie za wczesne i tym bardziej niedobre dla ich rozwoju. Jeśli zaś kotka jest dzika, albo nie mamy żadnego miejsca, w które moglibyśmy ją przenieść… trudno, zadziałają prawa natury. Trzeba wierzyć, że kotka ochroni maluchy i będą one rosły zdrowo.

Chciałbyś jeszcze o coś zapytać? Zapraszamy do kontaktu!